Sumliński to nie Blida.

i tyle

i wcale nie dlatego, że należałoby podejrzewać czynniki rządowe,

a przecież mamy nową jakość…

a jednak… mamy starą jakość

20 lat i wciąż wyłażą z zakamarków rożni pułkownicy, majorzy…

i będą wyłazić…

Jak ktoś się ogniem bawi, to nie dziwota, że się poparzy. Sumliński czy chciał, czy nie chciał, to komuś na odcisk stanął.

Został wrobiony? może…

Jednak przekonanie, że Sumliński mógłby proponować oficerom WSI to, co prokuratura mu zarzuca jest prawdopodobne, ale mało prawdziwe…

jeśli ktoś, choć raz przeczytał jego tekst…

tak

był zafiksowany

jedni powiedzą, że na prawdę był zafiksowany, innym przyjdzie na myśl oszołom

bo przecież jak w kółko można pisać o agentach, służbach specjalnych

ktoś pamięta jeszcze jego teksty o pograniczu?

pewnie nie, wiekszość mieszkańców Internetu siedziała wtedy w przedszkolu, a wygooglać sobie tego nie można.

ale ja Sumlińskiego bronił nie będę - ma od tego adwokatów

dziwi milczenie

środowiska

tak wrażliwego przecież na represje wobec dziennikarzy

a może nie dziwi

w zasadzie nie powinno

….

a jeśli ktoś żywi przekonanie, że jak komuś przedstawiono zarzuty, a sąd wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu to po prostu, tak właśnie jest…

Kluska…

JTT…

i tak dalej, i tak dalej…

1.

2.

3.

przepraszam, że Azraela nie linkuję, ale ten wybitny analityk nadużyć władzy nie był uprzejmy niczego zanalizować w tej materii

a zresztą

kogo to obchodzi